aktualności

Koniec dobrej passy Jarmuty

08.04.2018

Jarmuta Kolex Szczawnica zdążyła przyzwyczaić kibiców do wygranych i to ze znaczną przewagą bramek. Niestety w sobotnim meczu rozegranym na własnym boisku nie poradziła sobie z atakiem Skalnika.

Skalnik wyciągnął wnioski ze spotkania z Szaflarami i nie zdecydował się na otwartą grę przeciw bramkostrzelnej Jarmucie. To nie lada wyczyn nie dać strzelić bramki podopiecznym Jacka Pietrzaka, którym to spotkanie kompletnie nie ułożyło się po myśli. Dwa ciosy jeszcze w pierwszej połowie i żelazna defensywa gości przez całe spotkanie, zneutralizowały ofensywę szczawniczan. Dużą zasługę w zwycięstwie Skalnika miał ich golkiper, który ściągał do siebie piłki jak magnes.

-  Byłem przygotowany na bardziej otwartą grę, okazało się odwrotnie, Kamionka ustawiła się bardzo defensywnie, a my zagraliśmy za mało agresywnie. Stwarzaliśmy dużo sytuacji, jednak zabrakło wykończenia. Na pewno wyciągniemy wnioski po tym spotkaniu. - skwitował trener Jarmuty Jacek Pietrzak.

 

Jarmuta Szczawnica – Skalnik Kamionka Wielka 0:2 (0:2)
0:1 Maciaszek 23
0:2 Ogórek 42
Jarmuta: Borzęcki – Tumidaj (60 Jasiurkowski), Bobak, Dyląg, Ojrzanowski, Gołdyn (77 Ciesielka), Augustyn, Kuziel, Zelek (45 Skórnóg), Pietrzak, W. Wiercioch
Skalnik: Kantor – Chochla, Gliński, Kłębczyk, Mirek 46 (Dara), Ogórek, Hasior, Żarnowski, Nowak, Bajdel, Maciaszek (72 Dobosz)

Krzysztof Kościelniak

galeria zdjęć
komentarze
reklama
najnowsze ogłoszenia
już wkróce
  • 31 12.2018
reklama
dołącz do nas