aktualności

Dokonali (nie)możliwego! Niepełnosprawny Grzesiek pokonał 43 km biegu górskiego w Szczawnicy

25.06.2021

Wolontariusze fundacji W Góry Serca i niepełnosprawny Grzesiek dokonali niezwykłego wyczynu! Pokonali ponad 43 km wymagającej trasy Wielkiej Prehyby prowadzącej przez Pieniński Park Narodowy. Był to pierwszy górski bieg w Polsce, który ukończyła osoba niepełnosprawna ruchowo.

Wolontariusze Fundacji W Góry Serca wystartowali w sobotę 19czerwcaze Szczawnicy. Pierwsza część trasy prowadziła przez HalęPrzechyba, Radziejową, do Bacówki na Obidzy, gdzie znajdował się drugi punkt żywieniowy.Później zawodnicy udali się w stronę schroniska pod Durbaszką, by po 43,5 km zamknąć pętlę z powrotem w Szczawnicy nad rzeką Dunajec.
- Wierzyłem, że razem jesteśmy w stanie przesunąć kolejną barierę i pokonać z osobą niepełnosprawną ruchowo bieg górski. To wszystko dzięki drużynowej pracy całego zespołu i determinacji oraz sile samego Grześka. Do tej pory trasę Wielkiej Prehyby, indywidualnie pokonywałem w rekordowym czasie 3:15 h. W sobotę zajęło to nam aż 9h, dlatego podziwiam całą drużynę, bo w tak trudnych warunkach atmosferycznych, był to ogromny wysiłek - mówi Marcin Świerc, mistrz Polski w biegach górskich. 
Podopiecznym Fundacji, który ukończył ten wymagający biegbył Grzesiek, który w wyniku nieszczęśliwego wypadku od kilkunastu lat porusza się na wózku.
- Przyznam, że początkowo miałem obawy, jak to będzie wyglądać, czy damy radę, czy w ogóle jest możliwe, aby tym wózkiem przejechać po tak trudnym terenie. Sam szlak momentami był naprawdę wymagający i dostarczył misporo adrenaliny, ale czułem, że pomagają mi doświadczeni biegacze, którzy poradzą sobie w każdych warunkach. To wspaniała przygoda, którą zapamiętam do końca życia. Gdyby nie drużyna fundacji W Góry Serca, nie miałbym możliwości zobaczenia gór z tej perspektywy i gdyby nie ta drużyna, nie bawiłbym się na trasie tak świetnie – mówi Grzesiek, podopieczny fundacji, który ukończył bieg w Szczawnicy.
To przede wszystkim niesłabnące na całej trasie poczucie humoru Grześka dodawało sił i energii całej drużynie.
- Po raz kolejny udowodniliśmy, że niektóre bariery istnieją tylko w naszych głowach, a wspólne działanie i pomoc innym ma w sobie niezwykłą magię tworzenia. Pomimo upału, który doskwierał nam szczególnie na graniach, drużynie towarzyszył przede wszystkim dobry humor. To niesamowite, ile pozytywnej energii niosła ze sobą ta grupa ludzi, od startu do samej mety   - mówiGniewomir Knapski,prezes Fundacji.
Do prawidłowej obsługi wózka „Joëlette”, na którym poruszał się Grzesiek, potrzebne są przynajmniej dwie osoby,jednakże podopiecznemu Fundacji towarzyszyła grupa dziesięciugórskich biegaczy wolontariuszy, którzy zjechali się z całej Polski. Drużynę poprowadził mistrz polski Marcin Świerc, któremu wtórowali inni doświadczeni biegacze.
- Pomimo tak wymagających warunków wszyscy wolontariusze pojawili się z chęcią pomocy Grześkowi, chęcią kruszenia barier. Takie akcje dają nam energię do działania i dobitnie pokazują, jak wielka radość płynie z pomagania innym– mówi Adam Hofman, współzałożyciel fundacji W Góry Serca.
Dzięki działaniom fundacji W Góry Serca osoby o ograniczonej sprawności ruchowej zyskują szanse zdobywania górskich szczytów i podziwiania wspaniałych krajobrazów. Do organizacji kolejnych wypraw Fundacja cały czas potrzebuje jednak wsparcia, którego można udzielić poprzez przekazywanie dobrowolnych datków za pomocą formularza dostępnego na stronie www.fundacjawgoryserca.pl.
 
Więcej informacji dostępnych mailowo oraz telefonicznie:
Prezes Fundacji Gniewomir Knapski: 662510487
galeria zdjęć
reklama
komentarze
reklama
najnowsze ogłoszenia
już wkróce
  • 05 06.2026
  • 06 06.2026
  • 31 12.2026
  • 31 12.2026
reklama
dołącz do nas